Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2012

dziś cienie do powiek

Na początek proponuję cienie avon color trend sunbrust, cienie są doskonałe na karnawał, jeden jest jaśniejszy, perłowy, złotawy w połysku a drugi natomiast ciemniejszy brązowy, idealnie się komponują i można całkiem nieźle pomalować oko. Jestem całkiem zadowolona bo niska cena i zgrabne niewielkie pudełeczko,które można śmiało wrzucić do małej kopertówki:) Trzeba jednak uważać bo cienie strasznie się sypią, ale to w zasadzie tylko jeden minus.






Drugimi cieniami, które polecam są cienie zakupione w biedronce za niecałe bagatela 6 zł. cienie te są firmy bell i mają odcień perłowy. Jeden jest odcieniu kości słoniowej drugi w kolorze zieleni. Zdecydowanie jednak używam te w kolorze kości słoniowej, ponieważ ładnie rozświetlają oko. Każdy znajdzie coś dla siebie.Dostępne są kolory jeszcze różowy, fioletowy, czarny itd.

teraz coś z garniera

Pierwsze cudo to roll on pod oczy, który maskuje cienie pod oczami. Jest boski pomimo ceny:D Przyjemnie chłodzi dzięki kulce, spojrzenie nie jest takie zmęczone, nie widać worków pod oczami, działa jak korektor pod oczy. Wygodny do trzymania, z schowaniem do torebki też nie ma najmniejszego problemu, jest mały i poręczny i wydajny. Trzymam go w lodówce, by uzyskać jak największy efekt chłodzenia i opuchlizna znika szybko, kiedy nam zależy na czasie:) Zadowolona na 100 procent:)
Drugie cudo to krem BB micerale skin perfektor, który ma sprawić, że nasza skóra będzie idealnie gładka, matowa, bez oznak zmęczenia, wyrównuje koloryt skóry. Jest w wygodnej niedużej tubce, łatwo się dozuje i łatwo rozprowadza. Idealny jako baza pod makijaż, zastępuje puder i fluid. Uznałam, że jest tego wart i będę go mieć zawsze w swojej kosmetyczce:)

pora na krem

Krem z avonu, który ma dodać skórze młodości:) Tak w każdym razie zapewnia producent:) Krem całkiem przyjemnie się nakłada, ma kremową konsystencję, nawilża i odżywia skórę, pozostawia ją gładką w dotyku. Ma przyjemny zapach, ujędrnia, ma kompleks odmładzający. Pudełeczko bardzo fajne, estetyczne, jedynie co się nie podoba to to, iż opakowanie kremu nie jest zabezpieczone folia, tylko odkręcamy słoiczek i już i nie mamy pewności, że ktoś go nie otwierał przed nami, to taki minusik. Używam go od miesiąca i jest w porządku. Koi suchą skórę i twarz nie wygląda na zmęczoną. Polecam:))

a to rozdanie na bangla:) zapraszam

tusz avon

Następny produkt, który chciałam Wam przedstawić jest tusz drama z avonu i niestety nie mam przychylnej opinii o nim. Im dłużej go stosuje, tym nabieram większego przekonania, że go więcej nie kupię, (koszt ok20zł). Na bangla napisałam że jest ok, ale takie miałam pierwsze wrażenie, po 1 użyciu. Niestety skleja rzęsy, ale ładnie je wydłuża, trzeba ponawiać  makijaż, ładnie zmywa się mleczkiem do demakijażu, ma szczotkę, która rozdziela rzęsy, minusem jest również to, że czasami za dużo tuszu znajduje się na szczotce. Plusem jest ładne opakowanie i to że wydłuża rzęsy:)

No i zaczynamy:)

Witajcie:)
Utworzyłam ten blog, by tu zamieszczać produkty które testowałam, lub w chwili obecnej testuję, by inne Panie lub Panowie mogli rozeznać się, czy kupić dany produkt czy też nie. Oczywiście ,każdy ma inny gust, więc w pełni nie można się kierować moimi opiniami ale też opiniami innych np. gorąco polecam stronę bangla.pl, gdzie po zarejestrowaniu się też macie możliwość testowania, pod warunkiem że będziecie aktywni na tej stronie:) Niektóre rzeczy opisywałam już na bangli, ale nie każdy tam zagląda, więc pomyślałam o blogu i oto jestem:) Mam nadzieję że mnie polubicie:)



Moim pierwszym produktem , który tu zamieszczę będzie może mini szminka z avonu i kilka jeszcze produktów z tejże marki.
Szminka ta ma kilka ciekawych odcieni, i jej głównym atutem jest to, że jest malutka, choć pojemność szminki jest taka sama jak w większym opakowaniu. Z powodzeniem zmieści się w malutkiej kopertówce, w kieszeni kurtki by móc dyskretnie gdzieś poprawić makijaż. Doskonale się ją rozprowadza…