Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

Kilka słow o Le petit marseillais

Kochani:) Jak wiecie testuje LPM i szukałam w necie więcej informacji o nich. Przeczytałam, że inspiracją do ich stworzenia są zapachy z prowansji, prosto z natury, więc są autentyczne. Kosmetyki te nie są testowane na zwierzętach!!! Ich składniki są łagodne dla skóry jak również i dla środowiska, co dla mnie jest wielkim plusem,że myślą nie tylko o jak najlepszej pielęgnacji ale też o środowisku, który nas otacza. Substancje zapachowe są zbierane z roślin, we Francji, wszystkie z naturalnego pochodzenia.Zużyte opakowania podlegają recyklingowi:) Firma nakłada nacisk na ochronę środowiska.

Znajdziemy takie zapachy z natury:
Zapach pomarańczy, orzechów laskowych, lawendy, trawy cytrynowej,mleczko pszczele, olejek różany,masło arganowe, masło shea, akacja, werbena, cytryna,malina, piwonia, wanilia, mandarynka, limonka, miód,brzoskwinia, mandarynka, migdały,

LPM ciąg dalszy

Trochę czasu minęło i miałam okazję bliżej poznać LPM. Kampania jest dla mnie bardzo przyjemna, łatwo rodać próbki i rekomendować produkt, bo zainteresowanie jest dość duże.A teraz słów kilka na temat tych cudowności.

Testowałam przez kilka dni balsam z masłem arganowym, woskiem pszczelim i olejkiem różanym. Wrażenie: pozytywne.
- konsystencja-lekko lejąca, ale dość gęsta o kremowo białej barwie
- łatwo się spłukuje i pieni
- opakowanie wygodne, nie wyślizguje się z ręki, dozowanie też łatwe
- zapach- wyraźnie się  daje wyczuć zapach róż,  i lekko słodkawy zapach wosku pszczelego
- skóra miękka , gładka po kąpieli, uczucie odprężenia, lecz zapach szybko znika, choć jest bardzo intensywny


Kolejny test przeprowadzony: intensywny krem nawilżający z masłem shea, i akacją. Wrażenie: pozytywnie - konsystencja gęsta kremowo -biała - łatwo się pieni i spłukuje - opakowanie tak jak każde opakowanie LPM nie wypada z rąk, łatwo dozować , choć krem fajnie by się dozowało pompką, bo nie można wszy…

kampania LPM

Oto zawartość paczki, która była bardzo estetycznie zapakowana(LPM dba o swoje testerki by poczuły się wyjątkowo)

 Kremowy żel pod prysznic malina i piwonia 250 ml
pielęgnujący krem do mycia intensywne nawilżanie z masłem shea i akacją 250 ml
pielęgnujący balsam do mycia intensywne odżywianie z masłem arganowym woskiem pszczelim i olejkiem różanym,250 ml, oraz aż 30 próbek balsamu do mycia.
Balsam do mycia i krem pielęgnujący do mycia stosuje się tak:
- umyj skóre jednym z żeli lpm,raz lub dwa razy użyj peelingu lpm, dla pełnego odżywienia użyj balsamu lub kremu.
Produkty LPM urzekają zapachem, są zapachy i słodkie i kwiatowe, owocowe, Każdy znajdzie coś dla siebie. Miałam przyjemność już testować lpm z kwiatem pomarańczy ale ten z malinami to dla mnie strzał w dziesiątkę. Jakbym znaurzyła się w ogrodzie pełnym krzaków malin, bardzo je lubię jeść a  jeszcze się myć się ...istna rozkosz, dla ciała, skóry i zmysłów. Żel tworzy aksamitną, kremową piankę, A skóra po kąpieli jest gładka, …
Paczka odebrana. W sklepie tchibo. obsłużyła mnie miła pani, i widać było, że jest powiadomiona o akcji rekomenduj. Wytłumaczyła jak działa karta, którą założyłam na miejscu. Przy okazji zakupiłam herbatkę do mojego ekspresu cafisimo.
Niestety, kupon zniżkowy nie obowiązuje kapsułek, a szkoda. Jako testerka mam mieszane uczucia do tej kampanii jako testerka powinnam czuć się wyjątkowo, testując , próbując produkt, czy usługę, a w tej kampanii wcale tak nie jest.Mam kartę, którą może założyć każdy i za polecenie osoby, zdobywam zniżki, tak samo może zdobywać zniżki osoba którą poleciłam..taka piramidka, jedynie co, dostałam kupon jednorazowy na 15 procent, i kawę z mlekiem za złotówkę...kampania, bardzo słaba jak ktoś nie kupuje w tym sklepie  nie skorzysta z karty a tym bardziej jej nie założy. Wg mnie to sposób tchibo na pozyskanie nowych, potencjalnych klientów. Co nie zmienia faktu iż bardzo lubię ich kawę.


kampania tchibo z rekomenduj to

Witajcie, z przyjemnością Wam piszę iż dostałam się do kampanii tchibo, paczke muszę odebrać w sklepie tchibo podając unikalny kod i wtedy Wam zdradzę, co w niej jest. A zatem czekajcie na kolejny post , kochani. P.s troszkę byłam chora i dlatego nie zamieściłam recenzji kosmetyków od sephory, ale niedługo taki post się pojawi, obiecuję.