Przejdź do głównej zawartości

Tym razem nie testowanie - ale moja wygrana

Witajcie, dziś tym razem nie będzie postu o testowaniu, (na dniach moja opinia o kosmetyków z wizaż), ale o znakomitych naturalnych produktach z OgrodekDziadunia, które udało mi się wygrać i które z przyjemnością będę gościć jeszcze nie raz na moim stole. Te produkty znajdziecie w sklepach ze zdrową żywnością a skład, sami zobaczcie na poniższych zdjęciach. Ja  i moje dzieci są zachwycone smakiem, a ja jakością. Syropy smakują tak dobrze, że w jeden dzień poszła u mnie cała buteleczka syropu malinowego, aromat cudny a sam smak...przypomina mi babciny domowy kompot. Produkty te są wykonywane z niebywałą starannością, wszystko jest w szklanych słoiczkach , buteleczkach, jak domowe weki, starannie zapakowane, nawet zadbano o piękne nazwy"malinowa poezja" czy " różana mgiełka". Syrop malinowy wykorzystałam do naleśników i do picia, polecam.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kolejne testowanie- coś dla małych nosków

Witajcie:) Tym razem mam przyjemność testować te oto kropelki do nosa-Nozitix. Paczka, która przyszła imponuje zawartością- Znajdują się w niej 3 opakowania 10 ml kropelek, kolorowanka, ocieplacz do rączek dziecka, ulotki, małe kubeczki do testu, chusteczki do nosa oraz list do mnie, jako ambasadorki, co ciekawe na kopercie było ręcznie napisane moje imię i nazwisko, a w liście imię, co sprawiło, że poczułam się wyjątkowo jako ambasadorka. Ciekawostka- ulotki przyjemnie pachną miętą . Z resztą zobaczcie sami na poniższych zdjęciach. Przeprowadziłam test- psiknęłam preparat do kubeczka- i rzeczywiście nie spływa lecz utrzymuje się na ściankach ,co znaczy, że zaaplikowany do noska naszego dziecka, kropelki zostają w nosku, nie spływając do gardła powodując nieprzyjemny posmak. Preparat ma formułę tiksotropową, która właśnie nie powoduje spływania do gardła. I może być stosowany aż 14 dni dzięki naturalnym składnikom, takich jak: olejki miętowe, eukaliptusowe, z pachnotki zwyczajnej,i kw…

test fotoksiążki od Saal-Digital

Witajcie:) Niedawno miałam przyjemność testować foto książkę od <tutaj link> saal-digital. Co zrobić, by móc testować?
Wystarczy zgłosić się na ich stronie, kliknąć, to co nas interesuje i czekać na odpowiedź , czy zostaliśmy wybrani, a kiedy tak się stanie otrzymujecie kod do wykorzystania, na daną sumę pieniążków. W moim przypadku był kod na 150 zł do wykorzystania na niniejszej stronie.
Kiedy już mamy kod ,pobieramy program do samodzielnego stworzenia fotoksiążki. Wgrywamy zdjęcia naszego autorstwa, i zaczynamy tworzenie, albo wg. własnego uznania albo wg szablonów i dodatków, które oferuje firma saal digital. Można wybrać różne formaty, oraz papier, ja wybrałam połyskujący i  uważam, że wybór był znakomity.  Sam program jest bardzo łatwy w obsłudze i poradzi sobie z nim każdy laik, nawet taki jak ja;)Popatrzcie na zdjęcia mojej fotoksiążki:





Fotoksiążka została wysłana błyskawicznie, szła ok 4 dni, wysyłka kurierem pod nasze drzwi:) Przesyłka idzie z Niemiec.
Książka bardzo m…

kolejne testowanie- always i perełki lenor od everydayme

Oto co dziś dostałam perełki lenor oraz podpaski always.Perełki już pachniały zanim je otworzyłam:) To małe niebieskie granulki, które wsypuje się do nakrętki prosto do pustego bębna pralki i przykrywa pranie(tak samo postępuje się z kapsułką do prania). Perełki mają za zadanie sprawić, aby pranie pięknie pachniało, czyli można powiedzieć, że to takie perfumy do ubrań. Zapach pozostaje nawet do tyg czasu, aż ubranie wyjmiemy z szafy i założymy. Doskonale się rozpuszcza, nie farbuje prania. Bardzo sobie je chwalę, warto je mieć, ale cena odstrasza za opakowanie trzeba zapłacić 25 zł, co moim zdaniem jest dużo, bo perełek starcza na zaledwie kilka prań, (ja wrzucam 1,5 zakrętki do bębna), ale co tam cena,, od czasu do czasu warto je kupić, wg mnie wariant niebieski jest najlepszy, ma świeży nie drażniący zapach