Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą LPM ambasadorka

LPM ciąg dalszy

Trochę czasu minęło i miałam okazję bliżej poznać LPM. Kampania jest dla mnie bardzo przyjemna, łatwo rodać próbki i rekomendować produkt, bo zainteresowanie jest dość duże.A teraz słów kilka na temat tych cudowności. Testowałam przez kilka dni balsam z masłem arganowym, woskiem pszczelim i olejkiem różanym. Wrażenie: pozytywne. - konsystencja-lekko lejąca, ale dość gęsta o kremowo białej barwie - łatwo się spłukuje i pieni - opakowanie wygodne, nie wyślizguje się z ręki, dozowanie też łatwe - zapach- wyraźnie się  daje wyczuć zapach róż,  i lekko słodkawy zapach wosku pszczelego - skóra miękka , gładka po kąpieli, uczucie odprężenia, lecz zapach szybko znika, choć jest bardzo intensywny Kolejny test przeprowadzony: intensywny krem nawilżający z masłem shea, i akacją. Wrażenie: pozytywnie - konsystencja gęsta kremowo -biała - łatwo się pieni i spłukuje - opakowanie tak jak każde opakowanie LPM nie wypada z rąk, łatwo dozować , choć krem fajnie by się ...

kampania LPM

Oto zawartość paczki, która była bardzo estetycznie zapakowana(LPM dba o swoje testerki by poczuły się wyjątkowo)  Kremowy żel pod prysznic malina i piwonia 250 ml pielęgnujący krem do mycia intensywne nawilżanie z masłem shea i akacją 250 ml pielęgnujący balsam do mycia intensywne odżywianie z masłem arganowym woskiem pszczelim i olejkiem różanym,250 ml, oraz aż 30 próbek balsamu do mycia. Balsam do mycia i krem pielęgnujący do mycia stosuje się tak: - umyj skóre jednym z żeli lpm,raz lub dwa razy użyj peelingu lpm, dla pełnego odżywienia użyj balsamu lub kremu. Produkty LPM urzekają zapachem, są zapachy i słodkie i kwiatowe, owocowe, Każdy znajdzie coś dla siebie. Miałam przyjemność już testować lpm z kwiatem pomarańczy ale ten z malinami to dla mnie strzał w dziesiątkę. Jakbym znaurzyła się w ogrodzie pełnym krzaków malin, bardzo je lubię jeść a  jeszcze się myć się ...istna rozkosz, dla ciała, skóry i zmysłów. Żel tworzy aksamitną, kremową piankę, A skóra po kąp...

kolejnie testowanie- LPM znów w moim domu!!!

Witajcie:) Miło mi poinformować, że znów mam przyjemność testować LPM :D Na początek zdjęcia: A w pudełku tajemniczy nowy zapach żelu pod prysznic.: Dla ambasadorek dołączona została opaska na oczy, by zgadnąć, jaki zapach kryje się w butelce.Ja nie zgadłam od razu:) Zapach jest jakby lekko korzenny, nie dla mnie niestety, ale zobaczymy jak sprawi się na skórze. Natomiast druga butelka żelu , którą dostałam do testowania..zapach obłędny, orzeźwiający..mmmboski: A do rozdania mam już znane wam próbki: 20szt kwiat pomarańczy żel pod prysznic i  20 szt. balsam z masłem shea i olejkiem migdałowym : No cóż, zabieram się do testowania :)