Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą ambasador

Znów zagościł u mnie LPM

LPM bardzo lubi rozpieszczać aktywne ambasadorki, i poczułam się wyjątkowo dostając do przetestowania  LPM z nowej lini zapachowej, która pachnie morzem, świeżością. Ogólnie wszystkie zapachy LPM są dosyć ciekawe i są inspiracją z natury, ale ten najbardziej mi pasuje.  Po kąpieli skora jest odżywiona, nawilżona i niesamowicie miękka , oraz pięknie świeżo pachnie, morzem..piękny zapach i to w środku zimy, coś niesamowitego. Relaks na wysokim poziomie, Zamierzałam kupić kosmetyki z niebieskiej lini , ale okazało się , że nie muszę, że LPM zadbało o to, aby ambasadorki znały każdy zapach, każdy kosmetyk. I jeszcze jedno- paczka jak zwykle zapakowana estetycznie, elegancko, i ten list skierowany do Ciebie powoduje, że czujesz się wyjątkowo. Kremowa konsystencja łatwo się pieni, doskonale myje skórę, a balsam szybko wsiąka w skórę. Kto jeszcze miał przyjemność testowania LPM z niebieskiej linii?

projekt danonki trnd

Kolejny zdrowy produkt Danonki w saszetce:) Wygodna alternatywa, gdy gdzieś idziemy na spacer z maluchami, Danonki mogą być po za lodówką do sześciu godzin. Zawierają dużo mleka, wapnia, i maja dwa smaki- truskawkowy i waniliowy. Wyciska się je z łatwością, są smaczne i zdrowe, w sam raz na przekąskę . Moje dzieci je uwielbiają, wciąż zaglądają do lodówki czy coś zostało :)

jogobella projekt TRND

Oto mój zestaw ambasadora, choć niecały. Jako ambasador miałam zakupić jogurty jogobella: Jogobella Musli 12 szt, Jogobella Breakfast 12 szt i Jogobella 8 Zbóż 12 szt z czego 18 dla mojej rodziny a 18 na rozdanie przyjaciołom. Dostałam prezent- mate śniadaniową. Projekt bardzo zdrowy, smaczny. Już wkrótce recenzja. A może ktoś z was dostał się do tej kampanii?

kocham te zapachy

To już zapewne ostatni post o LPM, mogę coś więcej napisać, ponieważ testowałam go od kilku tygodni, i napiszę wam moi drodzy, że jestem zadowolona. Zapachy sprawiają, że przenoszę się prosto do Prowansji, na pola lawendy...tak, tak lawendy, bo postanowiłam go kupić, odkąd powąchałam butleczkę w sklepie zapragnęłam go mieć, więc w łazience mam całkiem pokaźną kolekcję LPM. Z tej kolekcji korzystają wszyscy domownicy. No tak wszystko ok, ale jak testowanie zniosła moja skóra? W końcu tyle zapachów na raz..A właśnie całkiem dobrze. Moja skóra była tak sucha, że można było po niej dosłownie rysować, szorstka. A po regularnym stosowaniu skóra odżyła, już po kilku dniach poczułam różnicę. Jest bardziej napięta, nawilżona i gładsza. A zapachy sprawiają, że wypoczywam samą kąpielą, relaksuje się, odprężam, więc kąpiel jest i dla ciała i umysłu, nawet po męczącym dniu, zawsze z chęcią sięgam po LPM. Ten z lawendą uspokaja i otulona tym zapachem szybko zasypiam. No cóż, musicie się sami prz...

Kilka słow o Le petit marseillais

Kochani:) Jak wiecie testuje LPM i szukałam w necie więcej informacji o nich. Przeczytałam, że inspiracją do ich stworzenia są zapachy z prowansji, prosto z natury, więc są autentyczne. Kosmetyki te nie są testowane na zwierzętach!!! Ich składniki są łagodne dla skóry jak również i dla środowiska, co dla mnie jest wielkim plusem,że myślą nie tylko o jak najlepszej pielęgnacji ale też o środowisku, który nas otacza. Substancje zapachowe są zbierane z roślin, we Francji, wszystkie z naturalnego pochodzenia.Zużyte opakowania podlegają recyklingowi:) Firma nakłada nacisk na ochronę środowiska. Znajdziemy takie zapachy z natury: Zapach pomarańczy, orzechów laskowych, lawendy, trawy cytrynowej,mleczko pszczele, olejek różany,masło arganowe, masło shea, akacja, werbena, cytryna,malina, piwonia, wanilia, mandarynka, limonka, miód,brzoskwinia, mandarynka, migdały,

LPM ciąg dalszy

Trochę czasu minęło i miałam okazję bliżej poznać LPM. Kampania jest dla mnie bardzo przyjemna, łatwo rodać próbki i rekomendować produkt, bo zainteresowanie jest dość duże.A teraz słów kilka na temat tych cudowności. Testowałam przez kilka dni balsam z masłem arganowym, woskiem pszczelim i olejkiem różanym. Wrażenie: pozytywne. - konsystencja-lekko lejąca, ale dość gęsta o kremowo białej barwie - łatwo się spłukuje i pieni - opakowanie wygodne, nie wyślizguje się z ręki, dozowanie też łatwe - zapach- wyraźnie się  daje wyczuć zapach róż,  i lekko słodkawy zapach wosku pszczelego - skóra miękka , gładka po kąpieli, uczucie odprężenia, lecz zapach szybko znika, choć jest bardzo intensywny Kolejny test przeprowadzony: intensywny krem nawilżający z masłem shea, i akacją. Wrażenie: pozytywnie - konsystencja gęsta kremowo -biała - łatwo się pieni i spłukuje - opakowanie tak jak każde opakowanie LPM nie wypada z rąk, łatwo dozować , choć krem fajnie by się ...
Paczka odebrana. W sklepie tchibo. obsłużyła mnie miła pani, i widać było, że jest powiadomiona o akcji rekomenduj. Wytłumaczyła jak działa karta, którą założyłam na miejscu. Przy okazji zakupiłam herbatkę do mojego ekspresu cafisimo. Niestety, kupon zniżkowy nie obowiązuje kapsułek, a szkoda. Jako testerka mam mieszane uczucia do tej kampanii jako testerka powinnam czuć się wyjątkowo, testując , próbując produkt, czy usługę, a w tej kampanii wcale tak nie jest.Mam kartę, którą może założyć każdy i za polecenie osoby, zdobywam zniżki, tak samo może zdobywać zniżki osoba którą poleciłam..taka piramidka, jedynie co, dostałam kupon jednorazowy na 15 procent, i kawę z mlekiem za złotówkę...kampania, bardzo słaba jak ktoś nie kupuje w tym sklepie  nie skorzysta z karty a tym bardziej jej nie założy. Wg mnie to sposób tchibo na pozyskanie nowych, potencjalnych klientów. Co nie zmienia faktu iż bardzo lubię ich kawę.

kampania tchibo z rekomenduj to

Witajcie, z przyjemnością Wam piszę iż dostałam się do kampanii tchibo, paczke muszę odebrać w sklepie tchibo podając unikalny kod i wtedy Wam zdradzę, co w niej jest. A zatem czekajcie na kolejny post , kochani. P.s troszkę byłam chora i dlatego nie zamieściłam recenzji kosmetyków od sephory, ale niedługo taki post się pojawi, obiecuję.