Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą szampon

Opinie testerek Aussie

Wysłałam pocztą niektóre próbki, a oto dwie opinie, które testerki pozwoliły zacytować: "Hej tak testowałam. Zapach szamponu nieziemski Szampon zdał relacje, ładnie się pieni i rozprowadza na moich długich włosach. Odżywka też dobra, moje włosy były błyszczące, mega pachnące, nawilżone a końcówki nie puszyły się" Natalia, Pruszcz Gdański " Moje wrażenia: szampon - Nie wiem skąd producent wytrzasnął ten okropny, chemiczny zapach, skoro w składzie jest olejek z orzechow macadamia i na zdrowy rozum to zapach tego olejku powinienen dominować, który jest nawiasem mowiac cudowny, w przeciwieństwie do zapachu szamponu. Z drugiej strony patrząc na skład szamponu i miejsce, które zajmuje ten olejek w składzie, trudno sie dziwić, że go nie czuć, bo znajduje się gdzieś na końcu długiej listy. Olejek nie jest wyczuwalny rownież podczas mycia bo włosy są szorstkie po użyciu szamponu. Plusem jest bardzo dobra wydajność, szampon dobrze sie pieni, wystarczy od...

Testowanie dla trnd polska

Mam zaszczyt przedstawić wam kosmetyki do włosów Aussie miracle moist, których zostałam ambasadorką. Wkrótce dotrze do mnie paczka z tymi cudami. Testować będę dla trnd, kto się chce rejestrować proszę, tu link: <CLICK> "Linia Aussie Miracle Moist jest przeznaczona dla włosów suchych, zniszczonych oraz pozbawionych blasku. Formuła tych kosmetyków została wzbogacona australijskim olejkiem z orzechów makadamia.Linia Miracle Moist została rozszerzona o cudowną, 3-minutową odżywkę do włosów oraz o odżywkę w sprayu, którą można stosować dosłownie wszędzie. Aussie Miracle Moist to linia produktów, która pomaga intensywnie nawilżyć i wygładzić włosy, chroniąc kosmyki przed uszkodzeniami, oraz dba o to, aby włosy były zawsze w świetnej kondycji. Sądzimy, że niesamowity wygląd włosów jest wprawdzie ważny, ale też nie można spędzać wieczności nad ich pielęgnacją! Dlatego kosmetyki Aussie zostały stworzone właśnie po to, byś mogła robić w życiu to, co chcesz – czyli ...