Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą włosy suche

Kampania Aussie dobiega końca...

..i z związku z tym,napiszę co mi się podoba a co nie ,w tej linii kosmetyków. Stosowałam je kilka tygodni, i muszę przyznać, że specyfiki te pomogły moim włosom.Są ożywione,gładkie, błyszczące i mile w dotyku . Brawa tu szczególne dla trzyminutowej odżywki do włosów , która zdecydowanie spełniła swe zadanie. Plusem jest ciekawe opakowanie. Dzięki specjalnemu otworowi, wystarczy tylko ścisnąć boki butelki i już zawartość mamy na dłoni. Nie wyciska się odżywki zbyt dużo, łatwo kontrolować ilość kosmetyku i co najważniejsze nigdzie nie spływa, po odstawieniu jej na półkę. Bardzo interesujące rozwiązanie, mogłoby być też przy szamponie i zwykłej odżywce,moim zdaniem. Trzecie miejsce zajmie niestety sprey który był na początku moim faworytem. O jego wadach pisałam już wcześniej. Odżywka do włosów też spełnia swe zadanie, sprawia że włosy nie są takie suche, ale nie nabłyszcza zbytnio włosów. Po jej zastosowaniu na szczęście włosy nie są oklapłe i nie przetłuszczają się. dozowanie ko...

Kilka słów o mgiełce Aussie

Używam kosmetyków do pielęgnacji włosów Aussie,i mogę z czystym sumieniem wypowiedzieć się na temat mgiełki do włosów.  Produkt jest dobry,włosy są miękkie, błyszczące, pięknie pachną. Jednak ma wady, i moje takie spostrzeżenia nie są jedyne. Jedną z wad jest rozpylanie się kosmetyku i niestety nie ma nic wspólnego z mgiełką. Preparat jest za ciężki, za gęsty, żeby się rozpylił w magiczną mgiełkę. Po jego rozpyleniu trzeba rozczesać włosy w celu rozprowadzenia kosmetyku na całą długość włosów,ale i tu  pojawia się minus- kosmetyk nie rozpyla się równomiernie, ale punktowo, przez co włosy są mokre po jego naniesieniu. Działanie jest prawidłowe, odżywia włosy i nadaje im blask, gdyby tylko łatwiej się go rozpylało i równomierniej to kosmetyk na piątkę.